To zdjęcia z sesji mojej dziewczynki tej młodszej. Bokserki to psy z ADHD, szalejące ale tak kochane że człowiek wszystko wybacza. Mam dzisiaj szpital bo jeden z moich kotów miał operację łapy po skoku kaskaderskim z II piętra. Obraził się za zostawienie go na dwa dni u weterynarza i ukrył się w szafie. No i cierpi sam a my mu staramy się nie przeszkadzać bo tylko tyle możemy zrobić.
44 plus w życiu i w szafie
niedziela, 10 czerwca 2012
Rozpoczęły się mecze
No i mam wolne nawet jeść mu się nie chce :-) a jeśli nawet to szybciutko w przerwie sam zrobi. Więc mam dużo czasu dla siebie i moich zwierzaków (bo pracownia nadal czeka ).
To zdjęcia z sesji mojej dziewczynki tej młodszej. Bokserki to psy z ADHD, szalejące ale tak kochane że człowiek wszystko wybacza. Mam dzisiaj szpital bo jeden z moich kotów miał operację łapy po skoku kaskaderskim z II piętra. Obraził się za zostawienie go na dwa dni u weterynarza i ukrył się w szafie. No i cierpi sam a my mu staramy się nie przeszkadzać bo tylko tyle możemy zrobić.
To zdjęcia z sesji mojej dziewczynki tej młodszej. Bokserki to psy z ADHD, szalejące ale tak kochane że człowiek wszystko wybacza. Mam dzisiaj szpital bo jeden z moich kotów miał operację łapy po skoku kaskaderskim z II piętra. Obraził się za zostawienie go na dwa dni u weterynarza i ukrył się w szafie. No i cierpi sam a my mu staramy się nie przeszkadzać bo tylko tyle możemy zrobić.
poniedziałek, 4 czerwca 2012
Zioła w doniczkach
Zaczekam sobie na warsztacik.... dwa podania, życiorys i zdjęcie:-) Więc na razie robię otoczenie. Przytargałam kwiatki, zioła i koszyki i zrobiłam sobie zielnik z estragonem, majerankiem, bazylią w trzech kolorach, miętą, szałwią ananasowa ( czego to nie wymyślą). Do tego moja ukochana lawenda, kocanka i olbrzymia "komarzyca" coby mnie dranie nie gryzły :-).
Oczywiście dołożyłam jeszcze pelargonie bo tak jakoś buro się zrobiło i kolorów mi trzeba. Chociaż bazylie mam w trzech odmianach od zielono błyszczącej przez mat do fioletowej poszarpanej. W wiszących koszach przewiduję kwiaty może nasturcji, jeszcze nie wiem. jednak na pewno macierzanka mi się marzy. Zostawiłam trochę miejsca na moje doniczkowe z domu okazy, którym przyda się trochę świeżego powietrza.
Oczywiście dołożyłam jeszcze pelargonie bo tak jakoś buro się zrobiło i kolorów mi trzeba. Chociaż bazylie mam w trzech odmianach od zielono błyszczącej przez mat do fioletowej poszarpanej. W wiszących koszach przewiduję kwiaty może nasturcji, jeszcze nie wiem. jednak na pewno macierzanka mi się marzy. Zostawiłam trochę miejsca na moje doniczkowe z domu okazy, którym przyda się trochę świeżego powietrza.
sobota, 2 czerwca 2012
Wolny weekend :-)
Nie wiem czy aż tak bardzo mnie cieszy ten wolny czas ale jak pomyślę że dziewczyny maja dziś inne super spotkania to okey może być. Tylko Ty AP masz dzisiaj czas na pożegnania :-( Nie martw się pomyśl jakie będzie szaleństwo za miesiąc bo powitania zawsze są szalone i to szczególnie w Waszym wydaniu. Starym zwyczajem prezentacja będzie foto na manekinie....
Dzisiaj jest chłodniej więc skorzystałam ze sweterka nałożonego na tunikę z długim rękwem i wyższe buty marki Veronii wykonane z cienkiej, dziurkowanej skóry w niebiesko-szarym kolorze. Są bardzo wygodne a związane do połowy wyglądają zabawnie a trochę fanu się przyda.
Biżuteria to moje dzieło z ukochanym bursztynem i sznurem kamienia rekonstruowanego howlit. Kamień ten występuje w wielu kolorach i jest "tworzony" więc go omijałam ale to połączenie pozwoliło mi uzyskać biżuterie łatwą do użycia w celu podkreślenia koloru w "stylizacji". Do tego uszyłam torbę na ramię ze starej kurtki skórzanej zakupionej na wyprzedaży w Taniej Odzieży(dalej TO). Jest w niej trochę błędów no i nie miałam jeszcze maszyny do ciężkich tkanin ale zawsze to jakiś początek. Całość jest z rękawów a środek to moja stara ulubiona bluzka z czekoladowego lnu.
Sweterek wygrzebałam w TO jest z dobrej wełny szetland w szarym melanżu. Niestety ma paski więc powinnam go przewiązać w pasie i chociaż takie rozwiązanie często proponują Trinny & Susannah. Ja wyglądam jak "szynka w siatce" więc żeby nie obcinać troczkw związałam supełki i pusciłam wolno.
Spodnie to moje Wallis, świetne na lato bo to 100% bawełny. Całość może się kojarzyć z chłopem siejącym na roli ale co mi tam. Kolory mi się podobają i na sobotni spacer z psami mega wygodne :-)
Dzisiaj jest chłodniej więc skorzystałam ze sweterka nałożonego na tunikę z długim rękwem i wyższe buty marki Veronii wykonane z cienkiej, dziurkowanej skóry w niebiesko-szarym kolorze. Są bardzo wygodne a związane do połowy wyglądają zabawnie a trochę fanu się przyda.
Biżuteria to moje dzieło z ukochanym bursztynem i sznurem kamienia rekonstruowanego howlit. Kamień ten występuje w wielu kolorach i jest "tworzony" więc go omijałam ale to połączenie pozwoliło mi uzyskać biżuterie łatwą do użycia w celu podkreślenia koloru w "stylizacji". Do tego uszyłam torbę na ramię ze starej kurtki skórzanej zakupionej na wyprzedaży w Taniej Odzieży(dalej TO). Jest w niej trochę błędów no i nie miałam jeszcze maszyny do ciężkich tkanin ale zawsze to jakiś początek. Całość jest z rękawów a środek to moja stara ulubiona bluzka z czekoladowego lnu.
Sweterek wygrzebałam w TO jest z dobrej wełny szetland w szarym melanżu. Niestety ma paski więc powinnam go przewiązać w pasie i chociaż takie rozwiązanie często proponują Trinny & Susannah. Ja wyglądam jak "szynka w siatce" więc żeby nie obcinać troczkw związałam supełki i pusciłam wolno.
Spodnie to moje Wallis, świetne na lato bo to 100% bawełny. Całość może się kojarzyć z chłopem siejącym na roli ale co mi tam. Kolory mi się podobają i na sobotni spacer z psami mega wygodne :-)
sobota, 26 maja 2012
Sobota
Tak- spotkanie na szczycie się nie odbyło. A ja tu takie starania poczyniłam:-). Zważywszy na zmianę pogody na bardziej mi odpowiadającą z niższą temperaturą mogłam się ubrać cieplej. Spodnie marki Wallis, w wielbłądzim kolorze. Bluzka F&F z cienkiej etaminki w pięknym kolorze fuksji, mocno kontrastującym ze spodniami. Ponieważ bluzka jest bardzo prześwitująca założyłam top , marki M&S w tym samym kolorze, który udało mi się znaleźć (podobnie jak bluzkę) w taniej odzieży. Wygodne buty z naturalnej skóry na maleńkiej koturnie.
Muszę korzystać i to chyba dosyć nieudolnie z manekina bo szczyt się nie odbył i samej sobie zdjęcie nie bardzo mi wyszło, wiec sory (manekinowi brakuje centymetrów w obwodach). Bluzka założona luźno trochę mnie irytowała więc związałam boki w węzełki:-)
i wydaje mi się ze było trochę lepiej. Jedyną biżuteria było moja blaszka ze srebra na której umieściłam swoje imie (niestety nie widać:).
Mam nadzieję AP, że może być? I dzisiaj zastosowałam podkład ( mój ukochany Hydraoptimal) bo fuksja bluzki bardzo uwydatniała moje czerwone policzki.
Muszę korzystać i to chyba dosyć nieudolnie z manekina bo szczyt się nie odbył i samej sobie zdjęcie nie bardzo mi wyszło, wiec sory (manekinowi brakuje centymetrów w obwodach). Bluzka założona luźno trochę mnie irytowała więc związałam boki w węzełki:-)
i wydaje mi się ze było trochę lepiej. Jedyną biżuteria było moja blaszka ze srebra na której umieściłam swoje imie (niestety nie widać:).
Mam nadzieję AP, że może być? I dzisiaj zastosowałam podkład ( mój ukochany Hydraoptimal) bo fuksja bluzki bardzo uwydatniała moje czerwone policzki.
piątek, 25 maja 2012
Lenistwo???
Nic nie robię dzisiaj (no dobra wcinam lody bakaliowe i to dużą łyżką). Ale mam wytłumaczenie, odbyłam dzisiaj podroż do supermarketu po farbę do pracowni. co prawda zapikowałam sobie mój zapach na chandrę Vanillia Apricot ale ja chyba bardzo nie lubię dużych sklepów:-)
Zastanawiam się pomiędzy białym a morelowym kolorem ścian (bo została mi jedna puszka ) ale nie wiadomo czy wystarczy. Oczywiście wymyśliłam z oszczędności ze doleje białej do tej morelki ale może wyjść brudna ściana. No i może stad te lody i to dużą łyżką bo to przecież takie dylematy:-).
Ale jest i postęp, zakupiłam igły do stebnówki w sklepie Impall i po bardzo sympatycznych konsultacjach ze sprzedawcą dzisiaj jestem posiadaczką igieł do dzianiny, skóry, zwykłego materiału i stopki teflonowej do szycia skóry.
Jutro spotkanie na szczycie, mam nadzieję że coś się zacznie dziać bo dziewczyny chcą pomóc mi w pisaniu.
Zastanawiam się pomiędzy białym a morelowym kolorem ścian (bo została mi jedna puszka ) ale nie wiadomo czy wystarczy. Oczywiście wymyśliłam z oszczędności ze doleje białej do tej morelki ale może wyjść brudna ściana. No i może stad te lody i to dużą łyżką bo to przecież takie dylematy:-).
Ale jest i postęp, zakupiłam igły do stebnówki w sklepie Impall i po bardzo sympatycznych konsultacjach ze sprzedawcą dzisiaj jestem posiadaczką igieł do dzianiny, skóry, zwykłego materiału i stopki teflonowej do szycia skóry.
Jutro spotkanie na szczycie, mam nadzieję że coś się zacznie dziać bo dziewczyny chcą pomóc mi w pisaniu.
wtorek, 22 maja 2012
Sprzątanie......;-)
Rany kolejny worek śmieci wyleciał ale już bardziej przejrzyściej się robi. Pudełka do decupage naukładane albo upchnięte na półce (bliższe rzeczywistości).
Ale za to widok z okna pomaga, na balkoniku można kawę i ciasteczko. Dobra bez ciasteczka bo bedę musiała zmienić nazwę na 50 plus.
Koniec przerwy, do pracy:-)
Ale za to widok z okna pomaga, na balkoniku można kawę i ciasteczko. Dobra bez ciasteczka bo bedę musiała zmienić nazwę na 50 plus.
Koniec przerwy, do pracy:-)
poniedziałek, 21 maja 2012
Walka z warsztatem c.d.
Skąd tyle tych rzeczy, wyrzuciłam już 3 duże wory śmieci a tu jeszcze cała góra. Po konsultacjach stwierdziliśmy że trzeba ścianki pomalować bo jak wstawię wszystko to szkoda będzie dopiero po tym decydować się na odnowienie ścian "syzyfowe prace" zostawiłam w szkole.
Zamówiłam już stopkę teflonową i igły do stebnówki (pewnie dojdą szybciej niż powstanie studio szycia).
A w chwilkach na kawę przeszukałam informacje na temat "złotego kroju" bo może da się z niego szyć.
http://szycie-ze-zlotym-krojem.blogspot.com/
Zamówiłam już stopkę teflonową i igły do stebnówki (pewnie dojdą szybciej niż powstanie studio szycia).
A w chwilkach na kawę przeszukałam informacje na temat "złotego kroju" bo może da się z niego szyć.
http://szycie-ze-zlotym-krojem.blogspot.com/
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)












