sobota, 2 czerwca 2012

Wolny weekend :-)

Nie wiem czy aż tak bardzo mnie cieszy ten wolny czas ale jak pomyślę że dziewczyny maja dziś inne super spotkania to okey może być. Tylko Ty AP masz dzisiaj czas na pożegnania :-( Nie martw się pomyśl jakie będzie szaleństwo za miesiąc bo powitania zawsze są szalone i to szczególnie w Waszym wydaniu. Starym zwyczajem prezentacja będzie foto na manekinie....
Dzisiaj jest chłodniej więc skorzystałam ze sweterka nałożonego na tunikę z długim rękwem i wyższe buty marki Veronii wykonane z cienkiej, dziurkowanej skóry w niebiesko-szarym kolorze. Są bardzo wygodne a związane do połowy wyglądają zabawnie a trochę fanu się przyda.

Biżuteria to moje dzieło z ukochanym bursztynem i sznurem kamienia rekonstruowanego howlit. Kamień ten występuje w wielu kolorach i jest "tworzony" więc go omijałam ale to połączenie pozwoliło mi uzyskać biżuterie łatwą do użycia w celu podkreślenia koloru w "stylizacji". Do tego uszyłam torbę na ramię ze starej kurtki skórzanej zakupionej na wyprzedaży w Taniej Odzieży(dalej TO). Jest w niej trochę błędów no i nie miałam jeszcze maszyny do ciężkich tkanin ale zawsze to jakiś początek. Całość jest z rękawów a środek to moja stara ulubiona bluzka z czekoladowego lnu.
Sweterek wygrzebałam w TO jest z dobrej  wełny szetland w szarym melanżu. Niestety ma paski więc powinnam go przewiązać w pasie i chociaż takie rozwiązanie często proponują Trinny & Susannah. Ja wyglądam jak "szynka w siatce" więc żeby nie obcinać troczkw związałam supełki i pusciłam wolno.
Spodnie to moje Wallis, świetne na lato bo to 100% bawełny. Całość może się kojarzyć z chłopem siejącym na roli ale co mi tam. Kolory mi się podobają i na sobotni spacer z psami mega wygodne :-)


1 komentarz:

  1. Jestem za chłopem na roli! W końcu Kapela ze Wsi Warszawa ma u mnie na półce zaszczytne miejsce. Ten wór na nasionka w kolorze kobaltowym robi grę. :) No i postaram się tego szarego melanżu nie traktować w formie przekupstwa mojej osoby. Choć wiadomo, że to mój ukochany klimat.
    A pożegnanie - no pożegnane. Zobaczymy. :'(

    OdpowiedzUsuń